Bieszczadzkie Bacówki to operator, który zarządza trzema bacówkami w Bieszczadach. Bacówkę PTTK Jaworzec, bacówkę PTTK pod Małą Rawką oraz bacówkę PTTK pod Honem. Bacówki te powstały w latach siedemdziesiątych oraz osiemdziesiątych wg idei Edwarda Moskały
Pamiętam, że zadałem Edwardowi pytanie: jak powstał projekt bacówki, tego popularnego później w górach małego schroniska? Stało się to, jak zawsze w wydaniu Moskały, w sposób niekonwencjonalny, podczas rozmowy przy stoliku kawiarnianym w zakopiańskim Gaździe; było ich trzech: Edward Moskała, Jerzy Klimiński – dyrektor ZRB w Zakopanem i inż. Karpiel. Rzuciłem pomysł – wspominał Edward Moskała – na małe schroniska, snułem swoją wizję, widziałem go, miałem w głowie. Dałem mu wygląd, rodzinną atmosferę, bo miała prowadzić go rodzina, a nie „urzędnicy” z kontraktem. Przyjdziesz do takiego schroniska, jak do człowieka, a nie do instytucji. Wyobrażaliśmy sobie izbę gdzie miał spać i prowadzić biuro gospodarz, obok jego łóżka miało być służbowe biurko, na wzór takiej atmosfery, takiego klimatu przywoływaliśmy pokój Łapińskich. Schronisko miało stać tam gdzie dojdzie turysta plecakowy, nie było nastawione na zysk, z niego miał się utrzymać jedynie gospodarz z rodziną. I wtedy właśnie Karpiel wziął coś do pisania i na papierowych serwetkach na stoliku narysował projekt, serwetki zabrałem z sobą, by na ich podstawie mógł powstać właściwy projekt budowlany.”
Źródło: Górska Gazeta Internetowa ISSN 1731-3724 „Bacówki PTTK i ich serwetkowy rodowód” Ryszard M. Remiszewski.
.png)
Oto lista zadań jakie według regulaminu Stowarzyszenie postawiło przed sobą:
- zespolenie wysiłków nad podniesieniem kultury uprawiania turystyki kwalifikowanej;
- dążenie do rozwoju turystyki kwalifikowanej poprzez ułatwienie turystom indywidualnym przebywania w górach i schroniskach górskich;
- dążenie do rozbudowy bazy turystycznej w górach poprzez budowę Bacówek PTTK – schronisk turystyki kwalifikowanej;
- czuwanie nad zachowaniem właściwego charakteru i funkcji bacówek oraz innych schronisk górskich, szerzenie kultury turystyki górskiej poprzez działalność w schroniskach górskich PTTK;
- pogłębianie wiedzy o górach wśród członków Klubu, w tym ułatwianie członkom Klubu uprawiania turystyki kwalifikowanej w górach;
- organizowanie wycieczek, imprez górskich, zebrań dyskusyjnych, prelekcji i odczytów;
- dbałość o ochronę środowiska naturalnego w powiązaniu z zagospodarowaniem gór schroniskami i szlakami.
Źródło: „Klub baców PTTK” opr. Jacek Ormicki w: Vademecum górskie COTG PTTK na www.cotg.pttk.pl

Dziś
To jak bacówki wyglądają dziś, a właściwie jaką pełnią funkcję, na pewno odbiega od pierwotnej, wyidealizowanej wizji Edwarda Moskały. Wraz z wejściem kapitalizmu skończyły się również możliwości budowania kolejnych bacówek dla wędrowców uciekających od cywilizacyjnego zgiełku. Z czasem, schroniskom już istniejącym, przyszło zmierzyć się z komercjalizującym się światem.
Mimo to nadal są i nadal cieszą turystę strudzonego wędrówką. W doskonały sposób opisał obecny klimat w nich panujący Leszek Patraj – turysta kwalifikowany, częsty bywalec bacówek.
„Przy całych tych zmianach, odchodzących od założeń motywujących ich powstanie, Bacówki zachowały jednak to „coś”, na czym pomysłodawcy chyba najbardziej zależało. Klimat prawdziwej górskiej wędrówki, stonowanej, wyważonej, skoncentrowanej na poznaniu i przyjaznej dla zmęczonych hałasem codzienności zmysłów, zamieszkał w tych ścianach na dobre. Słychać go od samego wejścia w ciszy przetykanej skrzypieniem drewnianych podłóg i starych zawiasów, albo w ściszonych rozmowach gości przesiadujących w jadalni, jakby bojących się głośniej odezwać aby nie zmącić atmosfery spokoju. Nawet w niedzielne słoneczne południe, gdy gości jest dużo i tłoczą się przy bufecie, spokój nie wyprowadza się z tych kątów, jakby na przekór wszystkiemu.
I jakby na przekór wszystkiemu bacówki trwają na swoich posterunkach. Mimo wszechobecnej komercjalizacji, cyfryzacji, modernizacji i rewitalizacji stoją na straży górskich ostoi stanowiąc barierę dla zgiełku i cywilizacyjnego szaleństwa. Jeśli miałbym znaleźć dla nich alternatywne określenie, to chyba nazwałbym je strażnicami spokoju. Gdy do nich docieram wiem, że tutaj kończy się szalony świat, a zaczynają spokojne góry.”
Źródło: Leszek Patraj: Po co komu bacówki PTTK [Dostępny dnia: 12.07.2018]
www.czerwonymprzezbeskid.blogspot.com/2017/10/
po-co-komu-bacowki-pttk.html
Stanowią istną oś wędrówki z Cisnej przez Wetlinę do Ustrzyk Górnych wędrując najbardziej znanymi szlakami Bieszczad. Odległość pomiędzy obiektami to dwadzieścia parę kilometrów. Ta niewielka ilość pozwala swobodnie wędrować od schroniska do schroniska korzystając z walorów przyrodniczych Bieszczad, historii obiektów oraz gastronomi miejsca. Można się na kilka dni zanurzyć w wędrówce i oddać kontemplacji otaczającego piękna. Nie trzeba martwić się transportem, jedzenie, elementem baśniowym. Rozmieszczenie bacówek pozwala przyjechać do jednej z trzech i wędrować, pozostawiając wszystkie elementy logistyczne innym. Zaczynamy z punktu A i zmierzamy do punktu Z, po zakończeniu wędrówki zostaniecie przewiezieni do punktu początkowego Waszej wędrówki. Ta forma wypoczynku tzw. turystyka kwalifikowana z kilkoma ułatwieniami.
Już dziś zapraszamy Was do skorzystania z takiej formy wypoczynku. Może to być w czasie zorganizowanych obozów lub samodzielnie z grupą znajomych, a nawet samotnie. To wszystko jest możliwe i nie ma istotnego wypływ na wasze finanse.
Zapraszamy do skorzystania. Jeden adres! Trzy lokalizacje w Bieszczadach.
